Grzesznik Armstrong wraca na Tour i twarze niechęć: Nie jesteś tu mile widziany!

Lance Armstrong, najbardziej znany doping grzesznik wszechczasów, powraca na Tour de France, z urodzenia i pochówku jego spektakularnej kariery. Amerykański projekt charytatywny na rzecz zwalczania białaczki ulega dwa etapy słynnych torów wyścigowych, jazdy jest zawsze dzień przed peletonem. Na powrocie do czynienia z wielką niechęć zespołów, przywództwa i rowerowych wiodących zawodników.Tych po upadłym bohaterze krzyczy: „Nie jesteś mile widziany wśród nas!”

Armstrong dołączył do rozpoczęcia pierwszego z dwóch etapów, które idzie w parze z grupą wolontariuszy na rzecz projektu charytatywnego Jeden dzień przed, którego założycielem jest były piłkarz i sam raka pacjent Geoff Thomas.

Armstrong ma nadzieję, że jego działalność przyniesie do 37,5 mln funtów (1 milion) na fundusz zwany Cure białaczki. . Pomimo oczywistych charytatywne Celem jego wizyty nie jest Tour de France z powodu jego brudnej przeszłości powitanie

Geraint Thomas Team Sky to powiedział wyraźnie: „Nie obchodzi mnie, co (Armstrong) robi. Każdego dnia musimy zapłacić wysoką cenę za szkody, które uczynił w kolarstwie.Niech robi co chce „, powiedział Walijczyk otwarcie.

Nie tylko jest on przekonany, że doping skazany grzesznik ma ścisły wyścig do zrobienia. „Jeździć na rowerze, w którym chcesz, ale dlaczego chcesz ukraść uwagę mediów do tych, którzy nigdy nie oszukiwał?” Pyta na Twitterze i stabilnej Bretagne-Seche.

Ride, która zazwyczaj ma miejsce poza publicznej uwagi, ponieważ wczoraj obserwowany przez kilku przedstawicieli mediów tuzin.Armstrong smaku „grilla” i dał mu do zrozumienia, że ​​nie jest oczekiwanym gościem.

„Jak to jest być z powrotem we Francji, Lance?” Był pierwszym sarkastyczne pytanie.

„Ale Tak, ładne, na przestrzeni lat, „uśmiechnął się nieśmiało przez okulary byłego siedmiokrotny mistrz Tour de France, które były wszystkie tytuły na dopingu usunięte. „Jest to dom wariatów. No, może ludzie zrozumieją to coś dobrego „miał nadzieję.

” Dlaczego nie miałbym tu być? „Armstrong jechał ostro. „Dlaczego nie mogę po prostu być mile widziany? Bo domieszką? Jeśli zajęło to nie zostaną unieważnione. Nie w peletonie, ale w dziale prasowym, wśród komentatorów w samochodach zespołu.Laurent Jalabert działa bezpośrednio na wycieczkę, prawda? Jechaliśmy w czasie nieszczęśliwego, tak to jest, „powiedział

Więcej informacji o powrocie lancy ARMSTRONGA ON TOUR de France ZOBACZ piątek dziennik Sport